wtorek, 19 czerwca 2012

Mieszkania


I jak boomerang powraca sprawa mieszkań po Hucie „Jedność”. Jednym słowem temat rzeka, każda osoba związana z tą kwestią ma w tym względzie inne stanowisko i podejście. Każdy broni swojego, a ja muszę dbać i myśleć o Naszym całym mieście. 

Czasami muszę podejmować trudne decyzje dla dobra większości, lecz i są momenty, iż nic nie mogę zrobić, gdyż mam zblokowane możliwości działania.  Nie będę tu opisywał całej historii, która sięga początku lat 90., czy też przekonywał Was drodzy Internauci o racji kroków które podjąłem, gdyż jak mówiłem każda jedna osoba związana z owymi mieszkaniami ma co innego do powiedzenia. Pragnę jedynie, abyście podeszli do całej tej sytuacji obiektywnie i chłodno, bo tylko tak będziecie mogli dostrzec z czego wynika obecny stan rzeczy.
Na koniec chcę jeszcze zaznaczyć, aby każdy z nas czasami brał odpowiedzialność za własne życie, a nie jedynie czekał na to co zostanie mu dane przez innych.